►Z okazji 20-lecia KIPHJUBILEUSZ KIPH Panie Panowie Teatrze cały Goście czcigodni tu teraz zebrani Na Jubileusz Handlowej Izby Tegoż wieczoru przyzwani Dwadzieścia lat, to w biznesie czasu wiele, Życzenia, zatem ślemy ku Wam Przyjaciele. Ślemy Wam ich moc W tę Jubileuszową i nie tylko noc. Ślemy Jasiowi Ślemy Jarkowi Ślemy Alince Ślemy Zbyszkowi i Robertowi, Ślemy, a jakże! Miłościwie panującemu Romualdowi. Kierujemy je także ku tym, którzy Izbę zakładali, Bez względu na wzrost czy też wielkość firmy, Jaką w ten czas reprezentowali. Było nas wielu dnia tego pamiętnego. Byliśmy i my spod Korporacji znaku, Byli z nami Ci od Koszul i Pontiaków Ale było też sporo innych biznesowych biedaków. Wszyscy się tego dnia w Ratuszu spotkali I jak przystało na Polaków Wszyscy, wszystkim coś wytykali, Że to np. paluszki słone na stołach stały I nowemu biznesowi starą komunę przypominały. A jeden biznesmen- o rany- tur – wielki taki-czarny cały Miał mieć ponoć krawat zbyt mały Co wytknął mu ten od Koszul. Ten wysoki – nie- nie ten mały. Tak to było! Tak się rodziła Jubilatka nasza. Tak się rodził w mieście naszym small biznes – cały. Tak w walce na słowa, paluszki, krawaty i inne argumenty Pierwszym Prezydentem Izby Niech Żyje- Jasiu! Został okrzyknięty. A później? Później jak to w życiu bywa Kołdra zbyt krótka Raz nogi przykrywa A raz je odkrywa. Dajmy na to np. że wspomnę Te kredyty Wszyscy je brali Ale nie wszyscy oddali. No, bo niby z czego oddać mieli Skoro miała być druga Japonia Ale myśmy jej nigdy nie ujrzeli. A oni! No- Politycy Do gospodarki z początku nas zachęcili A potem… Potem puszczaniem w skarpetach nas straszyli. Jak zatem mieliśmy pracować? No jak? No musieliśmy….pod górę kombinować. I tę Trzecią RP I to nasze Miasto Jakoś budować. Izba nasza Jubilatka Cały ten czas nam towarzyszyła . Ale przez to dzielne nas wspieranie Trochę się zmniejszyła. Potem się rozrosła cała I nie była już taka mała Ba! Nawet do Szczecina zawitała A jakże! Środkowopomorskie też wspierała. Aż wreszcie coś się stało Doznaliśmy olśnienia i przebudzenia Nadzieją powiało Panie, Panowie! Wreszcie kołdry na przykrycie nóg będzie starczało. Nastał czas planów wspaniały Tu, teraz, zaraz Hale, Baseny, Supermarkety Będą się budowały. Ileśmy się natrudzili Ileśmy się nabiedzili Ile to handlu do miasta nie wpuścili A planów przestrzennych ile powstało Np. na plan śródmieścia 8 lat się czekało Ale warto było! Bo śródmieście ….niewiele się zmieniło. No i te przetargi- ta zmora nasza Co zmiana ustawy- to znowu przegrana nasza. I tak 20 lat meczymy się sami Z konkurencją Z losu przeciwnościami I z …..politykami Oni to dopiero mają się z nami Tzn. Oni znają się z nami, ale tylko przed wyborami. A po wyborach Nie chce mi się mówić wielce My zostajemy znowu sami A Oni? Oni pozostają w rozterce Co ważniejsze? Głos biznesu i gospodarcza wyżyna Czy też partyjna dyscyplina? Ale dosyć już narzekania Czcigodni Jubilaci Bawmy się i świętujmy do białego rana Bo jak się rano obudzimy W radiu i TV radosną pieśń usłyszymy: „…ja Wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze ale nie najgorzej jest…..” Panie, Panowie Wszystkim Członkom Izby życzę Dalszego mimo kryzysu trwania I Jubilatki naszej silnego wspierania. Piotr Flens Współzałożyciel, V-ce Prezydent Koszalińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej V-ce Prezes Business Centre Club Kanclerz Loży Koszalińskiej BCC
|